Dziś dinozaury i lalki, jutro kosmos, a za kilka lat biurko, książki i plakaty ulubionego zespołu. Pokój dziecka zmienia się niemal tak szybko jak jego zainteresowania, dlatego aranżacja oparta na jednym motywie często oznacza konieczność kolejnego kosztownego remontu. Jak stworzyć wnętrze, które sprawdzi się zarówno podczas pierwszych zabaw na podłodze, jak i nauki oraz nastoletnich metamorfoz? Odpowiada Anastasiia Kudashova, projektantka i ekspertka marki Quick-Step.

Pokój dziecka to znacznie więcej niż miejsce do spania. To prywatny świat, w którym każdego dnia powstają nowe pomysły, zabawy i małe rytuały. Raz zamienia się w pracownię plastyczną, innym razem w tajną bazę albo scenę do pierwszych występów. Dlatego jego aranżacja powinna nie tylko cieszyć oko, ale przede wszystkim dawać swobodę, wspierać kreatywność i odpowiadać na zmieniające się potrzeby młodego domownika. Kluczem jest stworzenie przemyślanej przestrzeni, która będzie gotowa na intensywną dziecięcą codzienność, a przy tym zapewni elastyczność potrzebną podczas aranżacyjnych zmian.

Z myślą o przyszłości
Choć dziecięce zainteresowania potrafią zmieniać się zaskakująco szybko, nie oznacza to, że wraz z nimi trzeba urządzać pokój od nowa. Najlepiej postawić na neutralną bazę, która nie narzuca jednego motywu i daje swobodę w doborze kolorów, wzorów oraz dodatków.

– Spokojna baza nie odbiera wnętrzu charakteru – co więcej, pozwala zmieniać go bez kosztownego remontu. Zamiast podporządkowywać cały pokój jednej dziecięcej fascynacji, lepiej postawić na neutralne kolory ścian, podłogę o naturalnym dekorze drewna i proste formy mebli. Taka kompozycja dobrze współgra zarówno z pastelami i miękkimi tekstyliami w pokoju kilkulatka, jak i z bardziej wyrazistymi dodatkami w przestrzeni nastolatka. Warto też wybierać wyposażenie, które “rośnie” razem z dzieckiem – biurko z regulowaną wysokością, modułowy regał czy krzesło z możliwością dopasowania. Dzięki temu kolejne zmiany sprowadzają się do odświeżenia dodatków i subtelnego przearanżowania wnętrza, bez konieczności gruntownych zmian – mówi Anastasiia Kudashova z marki Quick-Step, producenta luksusowych paneli laminowanych i winylowych.
Mały świat, wielkie potrzeby
Pokój małego artysty szybko może zamienić się w pracownię, w której twórcze pomysły nie zawsze mieszczą się na kartce. Meble często stają się tłem codziennych zabaw, prac plastycznych i twórczych eksperymentów, dlatego warto pomyśleć o ich wykończeniu nie tylko pod kątem estetyki, ale także wytrzymałości i pielęgnacji. Ciekawym rozwiązaniem są panele dekoracyjne, pozwalające wykończyć fronty i elementy wyposażenia dekorem imitującym drewno, a jednocześnie zapewniające powierzchnię odporną na wyzwania związanie z codziennym użytkowaniem.

– W dziecięcym pokoju ważne jest zabezpieczenie mebli, które mogą pełnić rolę „płótna” młodego artysty. W przeciwieństwie do tradycyjnych materiałów, nowoczesne panele ozdobne są znacznie bardziej odporne na uderzenia i zarysowania. Ich pielęgnacja nie wymaga specjalistycznych środków co zmniejsza ryzyko uszkodzenia powierzchni, a także potrzebę ich częstej wymiany lub renowacji. Dzięki temu przestrzeń staje się nie tylko wygodna dla małego mieszkańca, ale i łatwiejsza do pielęgnacji dla rodzica – podsumowuje Sam Lormans Design Manager z firmy Unilin Panels, specjalizującej się m.in. w drewnopochodnych panelach ozdobnych.

Co ciekawe, panele ozdobne można wykorzystać również do wykończenia ścian, co pozwala stworzyć spójną aranżację, którą łatwo uzupełniać lub modyfikować
Wytrzymałość przede wszystkim
W dziecięcym królestwie podstawowym aspektem, na który warto zwrócić uwagę jest trwałość zastosowanych rozwiązań projektowych. Ze względu na to, że jest to pomieszczenie, które każdego dnia przechodzi prawdziwy test wytrzymałości – pojawiają się rozsypane klocki, jeżdżące samochodziki czy klejenie pierwszych modeli z papieru – już na etapie początkowego urządzania warto zadbać o solidne, łatwe w pielęgnacji materiały.

– W pokoju dziecka podłoga rzadko pełni wyłącznie funkcję dekoracyjną. Dzieci poznają świat wszystkimi zmysłami i nieustannie sprawdzają możliwości otaczającej je przestrzeni. Wnętrze powinno wspierać ich naturalną ciekawość, a nie ograniczać obawą przed uszkodzeniami czy zabrudzeniami. Przed zakupem podłogi warto sprawdzić nie tylko jej wygląd, ale również klasę odporności na ścieranie, zabezpieczenie przed zarysowaniami oraz odporność na wilgoć. To parametry, które w pokoju dziecka mają znacznie większe niż modny dekor. Dobrym wyborem będą tu np. panele laminowane – podpowiada Anastasiia Kudashova z marki Quick-Step – Taką powierzchnię można szybko wyczyścić i nie wymaga ona specjalistycznej ani długotrwałej pielęgnacji. To ogromne ułatwienie na co dzień, zwłaszcza gdy na podłodze lądują farby, plastelina czy rozlany sok – dodaje projektantka.
Dobrze zaprojektowany pokój dziecięcy powinien porządkować codzienność, ale jej nie ograniczać. Trwałe materiały, funkcjonalne rozwiązania i spójna aranżacja tworzą przestrzeń, w której estetyka naturalnie łączy się ze swobodą dziecka.
O Quick-Step
Quick-Step to marka podłóg pierwszej klasy produkowanych przez UNILIN. Nieustanne badania i innowacje, a także nacisk kładziony na jakość sprawiły, że Quick-Step należy do wiodących producentów podłóg. Marka ta jest znana z systemu montażu Uniclic®, który nie wymaga użycia kleju. Początkowo była przystępną cenowo alternatywą dla drewna, ale dzięki rozwojowi stała się całkowicie nową kategorią, z szeroką ofertą łatwych w montażu i konserwacji podłóg o przemyślanym wzornictwie. Obecnie Quick-Step to marka obecna w ponad 100 krajach, oferująca parkiety drewniane, podłogi laminowane oraz luksusowe podłogi winylowe, będąca liderem w dziedzinie wzornictwa, innowacji i jakości.
