Jak dziś projektować strefę prysznica, by była nie tylko estetyczna, ale przede wszystkim wygodna i dopasowana do codziennego życia? O wyborze kabiny, najczęstszych błędach projektowych i rosnącej roli łazienki w strukturze domu opowiada arch. Joanna Lemka-Wójcik z JLW Studio.

Jak dziś projektuje się nowoczesną strefę prysznica?
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. W moich projektach staram się wydzielić w łazience strefę mokrą z prysznicem oraz wanną i strefę suchą – z umywalką i meblami. Część mokrą oddzielam od reszty pomieszczenia np. przeszkleniem. Pozwala to stworzyć spójną przestrzeń przeznaczoną wyłącznie do kontaktu z wodą. Projektuję ją tak, by była bezpieczna dla
użytkowników – wybieram zatem odpowiednie, antypoślizgowe okładziny, dobieram oprawy oświetleniowe o IP44 i wyższym. Jednocześnie staram się, by ta część łazienki nie sprawiała kłopotu w utrzymaniu czystości. Takie oddzielenie strefy mokrej i suchej daje mi zdecydowanie większą swobodę projektowania. Kto powiedział, że w łazience muszą dominować wyłącznie płytki? Dzięki podziałowi w części suchej mogę swobodnie korzystać z tapet czy farb dekoracyjnych. Mogę wybrać do oświetlenia przy umywalce lampy, które w pierwszym odruchu nie kojarzą się z łazienką.

Taki układ projektowy jest bardzo często wykorzystywany przez moich klientów. Myślę, że wynika to ze zmiany sposobu myślenia o łazience, którą coraz częściej traktujemy jako bardzo istotną część domu. To także efekt powiększania się samych łazienek. Dziś nowe mieszkanie 3-pokojowe ma zazwyczaj dwie łazienki, z czego ta większa swobodnie mieści i wannę, i kabinę.
O jakich kwestiach warto pomyśleć już na etapie projektowania strefy prysznica?
Myślę, że warto pamiętać o tym, że nie w każdym mieszkaniu – szczególnie w tym z rynku wtórnego – da się wykonać płaski brodzik z odpływem liniowym. Zawsze trzeba wziąć pod uwagę
kwestie instalacyjne, których w pewnych sytuacjach nie pokonamy. Proponuję wtedy rozwiązanie z podestem, które umożliwia zachowanie spadku do odpływu.
Wielu inwestorów marzy także o kabinie walk-in. Nie jest to według mnie najlepsze rozwiązanie do małych łazienek. Często woda rozchlapuje się tak mocno, że mamy potem problem np. z puchnięciem ościeżnicy drzwi. Zamknięta kabina może okazać się tu lepszym wyborem, dzięki któremu przy okazji kąpiel będzie subiektywnie cieplejsza.

Jak dobrać kabinę do wielkości i układu łazienki?
Lubię prysznic, który mogę zaprojektować na całej krótszej ścianie łazienki. Kabina wypełnia wtedy wnękę o długości 120-140 cm, którą najczęściej zamykam szybą. Można tu wybrać różne systemy zamykania – drzwi przesuwne, otwierane na zewnątrz lub do środka. Taka zabudowana wnęka jest funkcjonalna, efektowna i zapewnia ciepłą kąpiel bez rozchlapywania wody poza strefę prysznica. Opcja zamówienia drzwi do kabiny pod konkretny wymiar, np. w usłudze Radaway „Na Miarę”, umożliwia dodatkowo zaprojektowanie w kabinie siedziska czy przedścianki, którą możemy wykorzystać do stworzenia wbudowanych półek.
Ważną kwestią jest także umiejscowienie baterii prysznicowej. Zazwyczaj montujemy ją osiowo nad odpływem liniowym. Ale równie dobrze te dwa elementy możemy od siebie oddzielić i umieścić armaturę na dłuższym boku, a odpływ na krótszym. Jeśli decydujemy się na baterię podtynkową, to jej elementy możemy rozdzielać, np. umieszczając mieszacz na krótszym boku, a deszczownicę na dłuższym. Rozwiązania podtynkowe oferują pod tym względem sporą elastyczność i zdecydowanie zyskują na popularności.

Kabina z rozdzielonymi elementami zestawu podtynkowego, kabina Radaway Eos DWS chrom z drzwiami, proj. arch. Joanna Lemka-Wójcik, JLW Studio, fot. Ula Mróz
Kabina walk-in czy model z drzwiami – kiedy które rozwiązanie sprawdzi się lepiej?
Osobiście wolę kabinę z drzwiami jako ochronę przed rozchlapywaniem wody. Jednak walk-in w mniejszych łazienkach wizualnie nie będzie tak sztywno wydzielał strefy prysznica i pod tym względem może okazać się ciekawszym rozwiązaniem. W dużych łazienkach polecam natomiast wspomniane już oddzielenie całej strefy mokrej od reszty łazienki – czyli wanny i kabiny, które projektuję obok siebie. Walk-in, który zazwyczaj stosuję w tej koncepcji, wizualnie bardzo delikatnie oddziela obie strefy. Jest przy tym funkcjonalny i stosunkowo łatwo się go czyści.

Jak dopasować kabinę prysznicową do stylu łazienki? Na co zwrócić uwagę?
Zwykle zwracam uwagę na to, by kabina była jak najmniej widoczna w przestrzeni łazienki. Rozumiem przez to cienkie profile, niewidoczne uszczelki i okucia. Bardzo ważnym elementem jest odpowiedni dobór koloru kabiny do wykończenia armatury. Klienci coraz odważniej wybierają baterie w stali szczotkowanej, miedzi szczotkowanej czy złocie szczotkowanym. Warto, by profile kabiny prysznicowej czy akcesoria łazienkowe były w tym samym odcieniu. Dlatego szczególnie cenię producentów kabin, którzy mają szeroką ofertę kolorów profili i okuć.
O Architalks
HSH Consulting rozpoczyna nowy cykl rozmów z architektami wnętrz – Architalks. To przestrzeń wymiany myśli o projektowaniu, trendach i rozwiązaniach, które realnie wpływają na sposób, w jaki dziś żyjemy i urządzamy wnętrza. W rozmowach poruszać będziemy zarówno tematy aktualnych kierunków w designie, jak i osobistych perspektyw twórców związanych z ich inspiracjami i podejściem do pracy.
Tworząc Architalks, HSH Consulting chce być blisko tego, co najważniejsze w świecie wnętrz. Trzymać rękę na pulsie zmian i rozmawiać z tymi, którzy te zmiany współtworzą. To cykl dla wszystkich, którzy chcą patrzeć na design szerzej – jako na język codzienności, emocji i świadomych wyborów.
