„Człowiek / Materiał / Dzieło” – hasło tegorocznego Wood Design Festival w Łodzi dobrze korespondowało z obecnością EDWOOD podczas wydarzenia. Było miejsce na materiał i nowe rozwiązania, ale przede wszystkim na rozmowy z projektantami, producentami mebli i rzemieślnikami. EDWOOD zainicjował także dyskusję o naturalności drewna i włączył się w warsztaty dla młodych adeptów projektowania i stolarstwa.

Drewno zaczyna się od materiału
Stoisko EDWOOD było miejscem spotkań z ludźmi pracującymi z drewnem na różnych etapach – od projektu, przez produkcję, po gotowy mebel czy element architektury.
Rozmowy z projektantami, architektami, stolarzami i producentami dotyczyły m.in. dostępności materiału, jego klas, możliwości obróbki oraz naturalnej zmienności drewna.
EDWOOD prezentował materiały z litego drewna dębowego, jesionowego i bukowego, a także rozwiązania dla architektury – w tym deski fasadowe i tarasowe z termowanego jesionu.
Wspólnym mianownikiem była próba spojrzenia na drewno nie tylko jak na surowiec, ale materiał dobierany do konkretnego projektu i zastosowania.

Sęk w meblu. Problem czy właśnie o to chodzi?
Jednym z punktów programu był zainicjowany przez EDWOOD panel:
„Sęk w meblu – wada czy autentyczna natura drewna? Trendy w meblarstwie premium”.
W dyskusji udział wzięli Martyna Piaściak, Tom Bensari, Ewa Czap, Marek Okoński i Marek Karwowski z EDWOOD. Moderatorem był Cezary Jasiczak.
Punktem wyjścia było proste pytanie:
kto właściwie decyduje, że sęk jest wadą – projektant, producent czy klient?
Rozmowa dotyczyła naturalności, selekcji drewna, oczekiwań klientów i możliwości produkcyjnych. Tom Bensari wskazywał na projekty, w których czystość geometrii wymaga świadomej selekcji materiału i ograniczenia widocznych sęków. Z drugiej strony pojawił się przykład rynków skandynawskich, gdzie naturalny rysunek drewna i widoczne sęki są coraz częściej pożądaną cechą produktu.

Dyskusja dotknęła również praktycznego problemu dostępności długich elementów dębowych w całkowicie bezsęcznych klasach.
To prowadziło do pytania szerszego niż sam sęk: „czy rzeczywiście chcemy naturalnego drewna, czy drewna naturalnego dokładnie tak, jak sobie je wyobrażamy?”
Od projektu do własnego stołu
EDWOOD włączył się również w warsztaty dla młodych projektantów, plastyków i uczniów szkół o profilu stolarskim.
Zadanie brzmiało: „Wymarzony stół do randek”.
EDWOOD dostarczył drewno potrzebne do realizacji projektów, a uczestnicy przy wsparciu fachowców oraz firm FESTOOL i BOSCH rozpoczęli wykonanie własnych mebli.

I nie wszyscy trzymali się briefu. Obok stołów do randek powstały także koncepcje biurka gamingowego czy stolika do spotkań z kolegami.
Najważniejszy był proces: pomysł – materiał – narzędzia – wykonanie.
Prace będą kontynuowane w Zespole Szkół Budowlano-Technicznych przy ul. Kopcińskiego w Łodzi. Uczniowie kierunku stolarskiego dokończą meble pod opieką nauczyciela Łukasza Żuka.

EDWOOD i organizatorzy festiwalu rozmawiają również z fundacjami o przekazaniu gotowych stołów tam, gdzie będą mogły rzeczywiście służyć.
Człowiek / Materiał / Dzieło
To hasło dobrze podsumowuje łódzkie spotkanie.
Dobry projekt nie powstaje wyłącznie na ekranie. Potrzebuje materiału, wiedzy producenta, ręki wykonawcy i w końcu – człowieka, który będzie z niego korzystał.
A drewno? Czasem najlepsze, co możemy z nim zrobić, to pozwolić mu pozostać drewnem.
