Balkonowy lifting

Marzysz o własnej, zielonej enklawie, idealnym miejscu do relaksu? Brak ogrodu albo pokaźnych rozmiarów tarasu nie musi być problemem. Coraz cieplejsza pogoda, dłuższe dni, a dodatkowo odpowiedzialne i rozsądne #zostańwdomu mogą sprzyjać liftingom balkonów. Przy odrobinie sprytu każdy balkon i loggię można zaaranżować tak, żeby wypełniły je kwiaty i zioła, a dekoracje i wygodne meble zachęcały do odpoczynku na świeżym powietrzu. Podpowiadamy, jak zrobić to z głową, szybko i niewielkim kosztem.

Kratki i pergole
Porośnięte bujną roślinnością, najczęściej widywane w okazałych ogrodach, to właśnie pergole i kratownice. Nie od dziś są marzeniem wielu, nie tylko ogrodników. Mini pergola w wydaniu balkonowym też może być ciekawym rozwiązaniem. Dlatego, jeśli chcemy stworzyć kameralny i przytulny zakątek, a w niektórych przypadkach dodatkowo chcemy się też odgrodzić od otoczenia, to zrobienie konstrukcji eksponującej i podtrzymującej rośliny o zwisających pędach i pnączy jest pomysłem godnym uwagi.
– Balkonowe pergolki szczególnie docenią posiadacze nasłonecznionych balkonów. Taka konstrukcja zafunduje im trochę cienia. W wersji minimalistycznej do jej zrobienia potrzeba sznurka i haczyków – mówi ogrodniczka Ziutka Mieleszczuk.
Haczyki można wkręcać do już istniejących drewnianych elementów czy balkonowych kratek. Można je też mocować do ściany. Kolejnym krokiem jest przeplatanie sznurka przez oczka haczyków. Do przeplatania można też wykorzystać inne elementy balkonu, na przykład barierki czy ozdobne balustrady. Ogrodniczka dodaje, że najpopularniejszymi roślinami pnącymi się po balkonowych konstrukcjach są bluszcze, hortensje pnące, powojniki i dławisze. Już kilka doniczek wystarczy, żeby na balkonie pojawiła się zielona i kwiatowa ściana.


Postaw na kwiaty
Na balkonie, tak jak w ogrodzie, wczesną wiosną plany związane z kwiatami mogą pokrzyżować przymrozki. Jak mówi przesąd, pogoda nie powinna płatać figli po Zimnych Ogrodnikach i Zimnej Zośce, czyli po 15 maja. Ale z roku na rok coraz cieplejsze wiosny sprawiają, że już w połowie marca można sadzić kwiaty, które dobrze znoszą zimniejsze temperatury. To między innymi wrzośce, bratki, ciemierniki, pierwiosnki. Można też zainwestować w sadzonki żonkili, hiacyntów i krokusów. Ciekawym i pożytecznym uzupełnieniem balkonu może być domek dla owadów. Im szybciej się go zbuduje, tym lepiej.
– Wystarczy zwykła drewniana skrzyneczka albo większa puszka. Wypełnia się je 20-25 centymetrowymi rurkami rdestowymi, ale mogą być też trzcinki albo rurki bambusowe. Trochę czasu zajmie, zanim do domu wprowadzą się pszczoły samotnice, murarki czy bzygi. Są bardzo pożyteczne i odgrywają ważną rolę w zapylaniu kwiatów. Zasklepiona rurka oznacza, że wprowadził się do niej odwad – mówi ogrodniczka.
Alternatywą dla takiego domku może być domek urządzony w starym kawałku drewna z ponawiercanymi małymi 2-3 mm otworkami. Ważne, żeby wiercić je w poprzek kawałka, a nie po długości.


Własna eko-grządka
Pachnące, zawsze świeże i co ważne, ekologiczne zioła, warzywa i owoce, które sami posadzimy i o które sami będziemy dbali? Na balkonie to możliwe, wystarczy sprytna doniczka, plan co i kiedy zasiać, i jak to później pielęgnować.
– Najpierw ziemia. Dobrze kupić ją w gospodarstwie ekologicznym, ale może być też z ekologicznego sklepu. Spora część z nich ma sprzedaż przez internet. Przyda się trochę naturalnego nawozu i torfu do podsypania. Nasiona też najlepiej gdyby pochodziły z ekologicznych gospodarstw i sklepów. Różnią się one od tych kupowanych w marketach tym, że nie są modyfikowane genetycznie – mówi Ziutka Mielszczuk.


Wiemy jak, pytanie w czym urządzić mały przydomowy warzywniak i ogródek. Na przykład w donicy Easy Grow. Podłużnej, z wysokimi nóżkami, o rattnowym wzorze i wykonanej z wytrzymałego tworzywa – dzięki czemu będzie mogła służyć niejeden sezon. Donica skrywa też w sobie ciekawe rozwiązanie. Ma system nawadniania i wskaźnik poziomu wody. Dzięki nim unikniemy przelewania albo przesuszania roślin. Sama donica jest dość sporych rozmiarów, a to oznacza, że zmieści w sobie wiele różnych roślin:
– łatwe w uprawie warzywa; sałaty, rzodkiewka i szczypiorek, można je uprawiać całe lato, co kilka tygodni dosiewając kolejne porcje nasion;
– mini marchewki i kalarepy; do głębszych donic, np. Easy Grow;
– zielony groszek, mini pomidorki; te wymagają nie tylko głębokiej donicy, ale też podparcia kijkami.

Trochę miejsca dobrze przeznaczyć na zioła. Po pierwsze, będą wspaniałym dodatkiem do sałatek, sosów i zup. A po drugie, zioła pięknie prezentują się na balkonach. Jeśli planujemy uprawę ziół, pamiętajmy, żeby donice ustawiać w ciepłym miejscu osłoniętym od wiatru. Zioła dobrze czują się ze światłem słonecznym. Dziennie potrzebują go jakieś 4-6 godzin. Zioła wieloletnie – mięta, szałwia, melisa czy tymianek – uprawiamy w głębszych donicach. W płytszych siejemy te jednoroczne, bazylię albo majeranek.


Strefa relaksu dla mieszczuchów
Poza zielenią, balkony czy loggie dobrze urządzać tak, żeby wygodnie można było na nich wypić rano kawę, poczytać książkę, popracować na home office na #zostańwdomu a wieczorem może zaprosić sąsiadów. Większość ma do dyspozycji niewielkie, kilkumetrowe przestrzenie. Dlatego wybierając meble trzeba przede wszystkim wiedzieć, jaką mają spełniać funkcje. Na początku warto skierować uwagę na zestawy balkonowe Rosario albo Salvador marki Keter. Oba wyglądają bardzo klasycznie, składają się z dwóch wygodnych, dobrze wyprofilowanych foteli z poduchami i z podłokietnikami. W skład zestawów wchodzą też stabilne stoliki kawowe. Warto nadmienić, że oba zestawy w całości zostały zrobione z materiału pochodzącego recyklingu. Na mniejszych balkonach warto wykorzystać składane meble, które nie będą zajmować tyle miejsca.

Keter Poland – Keter Poland – właściciel marek Keter i Curver, firma z ponad 70-letnią historią. Jeden z wiodących, globalnych graczy w przemyśle tworzyw sztucznych i lider w wykorzystaniu surowców z recyklingu. Firma realizuje globalną strategię zrównoważonego rozwoju “We Care” zakładającą zwiększenie udziału produktów z recyklingu z poziomu 50 proc. w 2021 roku, aż do 80 proc. w 2028 roku. Na koniec 2018 roku 41 proc. produkcji opartych było na recyklingu. Od tego roku, w materiałach sprzedażowych marek Keter i Curver wszystkie produkty z recyklingu oznaczane będą charakterystycznymi znakami mówiącymi w jakim procencie zostały one wyprodukowane z materiałów odzyskanych.
W swoich produktach Keter i Curver umiejętnie łączą najwyższą jakość wykonania, trwałość i funkcjonalność z przemyślanym i atrakcyjnym wzornictwem wpisującym się w najnowsze trendy. W portfolio marek można znaleźć meble oraz akcesoria ogrodowe, tarasowe i balkonowe z kategorii OUTDOOR, a także produkty i akcesoria do aranżacji wnętrz z kategorii HOME. Wyróżnikiem zestawów mebli, stołów, krzeseł, leżaków i puff do ogrodów, na taras i balkon, a także skrzyń, ogrodowych domków i wszelkich rozwiązań pomagających utrzymać porządek jest najwyższa jakość wykonania, odporność na warunki atmosferyczne, łatwość czyszczenia, a ponadto możliwość transportu samochodem osobowym i prosty montaż. W Polsce Keter Poland posiada jeden zakład produkcyjny, w Słupsku.
Ziutka Mieleszczuk – ogrodniczka, majsterkowiczka, pasjonatka filozofii DIY. Od ponad 25 lat prowadzi ogród w Dąbrowicy Małej, malutkiej wsi na Podlasiu, oddalonej kilkanaście kilometrów od Kodnia i rzeki Bug. W sezonie urządza i opiekuje się balkonem w swoim mieszkaniu w bloku w Białej Podlaskiej. Kilkakrotnie odbierała z rąk Burmistrza Miasta Biała Podlaska nagrodę za najładniej zaaranżowany balkon w mieście.