Dom w duchu modern contemporary. 800 metrów spójnej rezydencji pod Warszawą

Podwarszawska willa z rynku wtórnego przeszła radykalną metamorfozę, stając się przykładem współczesnej architektury wnętrz w duchu modern contemporary. Projekt autorstwa TiM Grey Interior Design redefiniuje pojęcie luksusu – opierając je na spójności, materiale i świetle.

W jednej z podwarszawskich miejscowości, w bezpośrednim sąsiedztwie terenów zielonych, powstała rezydencja, która dziś trudno uznać za tę samą przestrzeń, jaką inwestor nabył na rynku wtórnym. Około 800-metrowy dom, pierwotnie wykończony i gotowy do zamieszkania, nie odpowiadał jednak estetyce właściciela ani jego stylowi życia.

Decyzja była radykalna – zamiast kosmetycznych zmian, postawiono na całkowitą transformację. Inwestor ponownie zaufał pracowni, z którą miał już doświadczenie, wskazując na „unikalny dotyk designu”, który chciał ponownie odnaleźć w swojej przestrzeni.

Architektura wnętrza jako spójny system

Projekt zakładał niemal całkowite usunięcie istniejących elementów wykończeniowych. Jedynym zachowanym materiałem była kamienna posadzka, która – poddana renowacji – stała się fundamentem nowej narracji wnętrza.

Architekci zbudowali przestrzeń od podstaw, nadając jej wyraźny, konsekwentny język formalny. Wnętrza utrzymano w estetyce modern contemporary, gdzie kluczową rolę odgrywają naturalne materiały: kamień, drewno oraz światło.

To właśnie światło – zarówno to dekoracyjne, jak i liniowe oświetlenie architektoniczne – pełni rolę spoiwa całej kompozycji. Nie jest dodatkiem, lecz integralną częścią projektu, podkreślającą strukturę materiałów i prowadzącą użytkownika przez kolejne strefy domu.

Istotnym elementem tej precyzyjnie zaprojektowanej warstwy detalu jest także osprzęt elektryczny marki Gira – w kolekcji Gira Esprit, z ramkami z czarnego szkła i środkiem w matowej czerni, który subtelnie wpisuje się w architekturę wnętrza.

Drewno, które buduje architekturę

Jednym z najbardziej charakterystycznych motywów projektu są drewniane struktury lamelowe. Przenikają one płynnie ze ścian na sufity, tworząc przestrzenne ramy dla poszczególnych funkcji. To rozwiązanie nie tylko porządkuje wnętrze, ale nadaje mu rytm i głębię.

Kolorystyka pozostaje powściągliwa i ponadczasowa – dominują ciepłe odcienie drewna, szarości kamienia oraz neutralne beże i biele. Taka paleta pozwala wyeksponować fakturę materiałów i buduje atmosferę spokoju, tak istotną w przestrzeni o charakterze rezydencjonalnym. Również w tych strefach powtarzalność detalu – w tym konsekwentnie stosowany osprzęt Gira – wzmacnia poczucie spójności całej kompozycji.

Prywatne spa jako serce domu

Największą metamorfozę przeszła strefa rekreacyjna. Basen, siłownia oraz część wellness zostały zaprojektowane od nowa – zarówno pod względem funkcjonalnym, jak i estetycznym.

Efektem jest przestrzeń przypominająca prywatne spa, w której architektura wspiera doświadczenie relaksu. Naturalne materiały, miękkie światło i dopracowane detale tworzą środowisko sprzyjające wyciszeniu, jednocześnie zachowując nowoczesny, elegancki charakter.

Dom skrojony na miarę współczesnego życia

Projekt odpowiada na potrzeby pięcioosobowej rodziny, łącząc reprezentacyjność z codziennym komfortem. Wnętrze obejmuje rozbudowaną strefę prywatną, przestronny apartament master, prywatne kino oraz zaawansowane rozwiązania technologiczne.

Inteligentne zarządzanie domem oparto na systemie KNX – jednym z najbardziej zaawansowanych i otwartych standardów automatyki budynkowej. Pozwala on na centralne sterowanie oświetleniem, temperaturą, roletami czy systemami bezpieczeństwa, zapewniając nie tylko wygodę, ale również efektywność energetyczną i pełną kontrolę nad przestrzenią.

Największym wyzwaniem była skala inwestycji oraz konieczność utrzymania spójności stylistycznej w tak zróżnicowanym programie funkcjonalnym. Odpowiedzią stało się stworzenie jednego, czytelnego języka architektonicznego, który przenika wszystkie przestrzenie – od części reprezentacyjnych po najbardziej intymne.

Ponadczasowość zamiast trendów

Rezydencja Modern Contemporary pod Warszawą to przykład projektowania, które wykracza poza sezonowe estetyki. Zamiast podążać za trendami, architekci postawili na trwałość – materiałową, funkcjonalną i wizualną.

To dom, który nie epatuje formą, lecz buduje swoją wartość poprzez konsekwencję i jakość. Przestrzeń, w której architektura nie jest tłem dla życia – ale jego świadomą, dopracowaną scenografią.

Zespół projektowy: Tomasz Motylewski, Marek Bernatowicz oraz zespół projektowy TiM Grey Interior Design, timarc.pl, Instagram: @timgreyinteriordesign, Facebook: @timarcinteriorconcierge.

Autor zdjęć: Yassen Hristov